zapach


Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy ile w naszym życiu jest w stanie zmienić jedna, albo aż jedna osoba. I ja też nie powiedziałabym, że tylko jedna osoba, jedno spojrzenie, jeden uśmiech, ton głosu wywoła taką małą rewolucję.
Każdy mówi, że nie potrzebuje NIKOGO, ale to tylko oszukiwanie się, że za nikim się nie tęskni, że do nikogo nie wraca myślami i nie opiera swoich wizji uśmiechu na nim. Można tak długo, można wmawiać wszystkim, naokoło, że nikogo się nie potrzebuje, ale za każdym razem, kiedy stajesz przed lustrem i próbujesz sobie wmówić, iż faktycznie tak jest, to nagle oczy potrafią stać się, jak ze szkła i po policzkach mogą spływać małe kropelki duszy. Człowiek marzy, szuka, chce być ważny, chce mieć kogoś ważnego w swoim życiu.
I czasem potrzeba tylko jednej chwili, jednej rozmowy, jednego spojrzenia i muśnięcia dłonią o dłoń, żeby wiedzieć, że to ostatni taki wieczór. Może to naiwne, może nie jest pewne w tym momencie, ale wiem, że jedna dusza zmieniła coś, może nawet nie zdaje sobie sprawy ile, może nawet nie wie, że coś takiego zrobiła. Nie wie, że jest taką moją rewolucją, która przywróciła mi wiarę, że kiedyś może być lepiej, że trzeba chcieć, trzeba mieć odwagę, by się zawalczyć, spróbować czegoś nowego i jeśli się udaje, nie uciekać od tego.
Wstydzę się do tego przyznać patrząc w oczy, ciężko jest okazywać jakiekolwiek uczucia, kiedy chce się to zrobić tak bardzo szczerze. Mam nadzieję, że mój rewolucjonista ma świadomość ile dla mnie znaczy, ile już we mnie zmienił, choć nie znamy się zbyt długo. Jest ważny, bardzo ważny.
Znalazłam swój zapach i jego właściciela, za którymi mam ochotę tęsknić i wiedzieć, że już niedługo znowu zobaczę.

Zamykam oczy i odchylam głowę do tyłu, ogarnia mnie poczucie beztroski, woda cicho obija się od drewnianego pomostu, słońce przyjemnie grzeje twarz, wiatr rozwiewa włosy, w oddali gdzieś kołują mewy, słychać kaczki. I nagle potrafię nad zwykłym szarym jeziorem dostrzec tyle innych momentów, bo wiem, że obok siedzi ktoś ważny. I nawet milczenie, cisza staje się czymś przyjemnym, niezakłóconym przez nikogo.

Może tylko śnię, ale mogę tak już do końca.

Komentarze