bo przecież nie jestem idealna

I płaczę nieraz, gdy odwracam się do Ciebie plecami
bo nie rozumiem, dlaczego nie zawsze potrafię być taka,
jak bym chciała dla Ciebie być.
I staram się być coraz doskonalsza, choć często, 
zbyt  często się podaję. 

Nocami, gdy deszcz odbija się od okien
boję się, że stanę się dla Ciebie nikim.
Nocami moje serce wybija największą tęsknotę.

I uwielbiam się  wtedy kłaść na Twojej stronie łóżka,
które zatrzymuje przy sobie Twój zapach
I właśnie wtedy czuję się jakoś bezpieczniej.

Wiem, że wszystko będzie dobrze, ale nie zawsze, 
nie zawsze potrafię zapanować nad chaosem w mojej głowie.
Wiem, że razem damy radę każdej barierze,
każdej przeszkodzie.

Bo najważniejsze to zawsze być razem.


Komentarze