niewolnik XXI wieku

Świat się rozwija, technologia się rozwija i wydaje się to dzisiaj całkiem oczywiste i naturalne. Jest tego tysiące dobrych stron, mamy coraz lepsze narzędzia pracy, możemy być coraz zdrowsi, dłużej żyjemy, ba! Możemy leczyć ludzi, którzy jeszcze się nie narodzili, mamy ułatwiony kontakt, możemy poznać ludzi z każdego zakątka świata, mimo, że w wielu miejscach nie byliśmy, wiemy coraz więcej i jednocześnie coraz mniej o otaczającym nas świecie. I wszystko jest dobrze, do póki nie zapędzimy się w to za bardzo. 

http://pif-paf-pof-blog.tumblr.com/post/89812236796        
Wydaje nam się, że tak cywilizowany świat jest idealny - każdy jest szczęśliwy, nie musi się troszczyć o podstawowe potrzeby. Jest po prostu człowiekiem wolnym. Jednak pędząc w coraz większą wolność, pchamy się w ramiona niewolnictwa, jakim jest współczesna technologia. Musimy przeglądać facebooka, wrzucić zdjęcie na instagram, wyrazić opinię na twitterze, a zamiast książki często wybieramy youtuba. I nie ma w tym nic złego, do póki do póty zachowujemy jakąś harmonię z otaczającym nas światem, który dzieje się tu i teraz, w tej właśnie chwili. 

Kiedy ostatnio cieszyłeś się po prostu chwilą? Bez pisania statusu na FB, bez wrzucania zdjęcia na IG? Kiedy spędzałeś czas z rodziną, przy stole bez telefonu w ręku? Kiedy bawiłeś się ze swoim pupilem? Wziąłeś go na długi spacer, nie tylko po to, by załatwił swoje potrzeby fizjologiczne? Spędziłeś czas z mamą czy tatą? Zjadłeś ciasto upieczone przez babcie z myślą właśnie o Tobie? Albo przygotowałeś kolacje dla Ukochanej osoby? Zapaliłeś znicz na grobie osoby, która była dla Ciebie niedawno tak ważna? 

Dlaczego pozbyliśmy się ludzkich odruchów? Czy tak jest łatwiej? Udawać, że nie widzi się drugiego człowieka? Spłycając świat do małego pudełka trzymanego w kieszeni? Nie dostrzegamy innych, czasem skupiamy tylko na sobie i tym, by dobrze wyglądać do zdjęcia, które ustawimy jako nowe profilowe. Mimo szału na zdrowe jedzenie i sport, często jesteśmy zbyt leniwi by komuś pomóc, by zapytać czy wszystko u kogoś okay. Odpowiadamy krótkimi zdaniami, by nie zachęcić kogoś do dłuższej konwersacji, a kiedy już "wpadniemy" w pomoc, to plączemy się jak piskorz, byle jak najszybciej to zakończyć. Kiedy ktoś pyta o zdanie odpowiadamy nie wiem, by nie brać odpowiedzialności za słowa. Bo nam się nie chce. Bo to nie nasza sprawa.

Wyjdź, wyłącz telefon i spędź ten weekend w gronie najbliższych. I nie zapominaj, że są oni ważni nie tylko w grudniu, nie tylko od święta. 

__

Sesja zdana, najbliższy tydzień będzie poświęcony mamie i operacji. Dziękuję za słowa otuchy pod ostatnim postem.

Komentarze

  1. Ogólnie ja posiadam konta na facebooku, instagramie, twitterze, ale jakoś nie ciągnie mnie do tego żeby siedzieć tam kilkanaście godzin dziennie i ustawiać statusy. Bardziej służy mi to do komunikowania się z ludźmi niż do pisania o swoim życiu :D lubię wiedzieć co się dzieje, ale jak przez kilka dni nie miałam internetu nie rwałam włosów z głowy :D i nie wyobrażam sobie słuchać audiobooka na youtube czy gdziekolwiek indziej :D Gratuluje zdania sesji! :)

    I bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją mamę, będzie dobrze!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również posiadam konta, dokładnie w takim samym celu - by ogarniać co się dzieje np. na uczelni:) Też nie czuję potrzeby ciągłego śledzenia znajomych i informowania ich co się dzieje u mnie.

      Dziękuj w imieniu mamy :)

      Usuń
    2. Dziękuję*
      zjadłam ę ;)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za Twoja mamę! Doskonale wiem co to strach o najbliższą osobę.. mi on towarzyszy już drugi rok, najgorsze co może spotkać córkę, to widok cierpiącej mamy. Przesyłam moc dobrej energii!
    Co to tematu posta...
    Dzisiejszy świat zabija komunikację face to face. Spłyca relacje.. ludzie z nosami w telefonach pędza przed siebie jak nie przymierzając konie wyścigowe po torze. Swoją drogą.. dziś widziała reportaż (chyba z Holandii) gdzie testowane są nowe sygnalizacje świetlne dla pieszych.. umieszczone w chodniku tuż przy wejściu, żeby taki delikwent co idzie jak ta lama widział ze coś mu się pod nogami świeci na zielono lub czerwono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też widziałam te nowe sygnalizacje. Myślę, że to już totalne zluzowanie ludzi z jakiejś uwagi co się dzieje dookoła. Nie sądzę by to było najlepsze rozwiązanie.

      Dziękuję za ciepłe słowa, mam nadzieję, że mama dojdzie do siebie :)

      Usuń
  3. To prawda, że ludzie w dzisiejszych czasach są jakby mnie ludzcy... Telefony, media społecznościowe, a nie zauważają drugiego człowieka. Swoje szczęście gotowi są oddać za lajki na fb lub obserwatorów na instagramie, a prawdziwe szczęście znajduje się właśnie w tych rzeczach, o których napisałaś ;)
    Ciasto zjedzone z babcią, obiad rodzinny, spacer i napawanie się pięknem przyrody.
    Miłego dnia ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że też mam social media - prawie jak każdy, jednak trzeba znać umiar i mieć świadomość, że lajki to nie wszystko :)

      Usuń
  4. jakis czas temu uswiadomilam sobie ze bez telefonu i roznych internetowych serwisow portali itd zyc sie nie da
    jakis czas temu usunelam fejsa
    pierwszy raz jeszcze na studiach ale nagle przestalam wiedziec co sie dzieje bo tam wykladowcy wrzucali materialy itp
    a ostatnio moj klub w ktorym trenuje zrezygnowal z aktualizacji na stronie internetowej bo wszystko wrzuca na fejsa, nie majac fejsa nie wiedzialam np o zmianach godzin treningow itp, a logiczne ze nikt nie bedzie dzwonil do 100 czy 200 osob by poinformowac ze cos sie zmienilo
    z komorka pod reka jest szybciej, taniej i wygodniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do momentu, kiedy nie jesteśmy uzależnieni, to portale są dobre, bo faktycznie ułatwiają komunikacje. Gorzej jeśli ktoś wpada w to i zaczyna żyć lajkami

      Usuń
  5. Ja również używam facebooka głównie do celów "uczelnianych" ;)
    Za to jestem trochę uzależniona od Instagrama i chyba powinnam coś z tym zrobić :/

    pozdrawiam,
    katarzynakoziej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest się świadomym, że jest jakiś problem, to już duży sukces ;)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o portale społecznościowe mają one wile zalet i niewątpliwie się przydają w życiu. Ułatwiony kontakt z innymi, sprawdzanie najświeższych informacji, a nawet właśnie kwestia spraw szkolnych czy tych związanych ze studiowaniem. Tylko tak jak piszesz, należy zachować umiar, bo uzależnić się od fb czy instagrama jest bardzo łatwo, jednak z wyleczeniem tego jest już gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ze wszystkim, łatwiej wpaść w uzależnienie niż się z niego wyplątać ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, jednak, jeśli nie ma się on odnosić do tematu posta, a ma jedynie reklamować Twój blog, to nie pisz go wcale ;)

Innych pozostawiających swój ślad na pewno odwiedzę ♡