dekalog udanego związku


Każdy z nas ma swoją własną definicję miłości, a co za tym idzie udanego związku. Mamy inne oczekiwania, inny próg wrażliwości i inny zakres tolerancji. Różnie też definiujemy znaczenie słowa związek. Dla mnie związek, to ciągłe staranie się o drugą osobę, miłość i zaufanie. Okazywanie miłości nie odbywa się tylko przez słowa, nie mniej ważne, a może nawet ważniejsze są czyny. 

Wiosną panuje aura, w której ludzie otwierają się na siebie, w efekcie, czego częściej się zakochują. U par też widać wiosenną zasługę, pogoda sprzyja zacieśnianiu więzi i poprawianiu relacji międzyludzkich, nie tylko tych związkowych. Ludzie często mają swoje zasady, nawet w miłości, ale ja, by brzmiało to ładniej nazwę je dekalogiem udanego związku. 

1. MIŁOŚĆ  
Niby tak oczywiste, że bez miłości nie ma udanego związku, a jednak wiele ludzi często zapomina, że to ona jest jedną z podstawowych składowych związku. Gdy związek przestaje opierać się na miłości, a zaczyna na przyzwyczajeniu jest źle. Z czasem rutyna zacznie przeszkadzać i zdamy sobie sprawę, że już nic nas nie łączy, mimo, iż jeszcze kilka dni temu mówiło się "Kocham".

2. TY I JA
Może i jestem staroświecka, ale nie uznaję czegoś takiego, jak otwarty związek. Otwarty związek głównie polega na tym, że partnerzy godzą się na stosunki seksualne z innymi osobami. Według mnie pożądanie w prawdziwym związku opartym na miłości może być skierowane w tylko jedną stronę - w stronę naszego partnera. Jak już kiedyś pisałam, jesteśmy istotami myślącymi i właśnie to odróżnia nas od zwierząt, potrafimy panować nad instynktami, nawet takimi jak popęd seksualny. Seks opiera się nie tylko na fizjologicznym akcie, by był spełniony, musi opierać się na prawdziwych uczuciach, miłości, zaufaniu. I nie ważne czy to bardziej romantyczna, czy brutalna forma miłości. 

3. ZAUFANIE
  Podstawa związku, jeśli nie darzymy zaufaniem ukochanej osoby, to ciężko o stworzenie relacji. Związek nie polega na tym, że ciągle zastanawiamy się, czy partner/partnerka nas zdradza, bądź robi coś, na czego nie robienie się umawialiśmy. Nie da się nie zwariować, jeśli każdy kolega będzie potencjalnym kochankiem, a znajoma kochanką. Nie dość, że sami przestaniemy racjonalnie myśleć, to strasznie uprzykrzymy życie Drugiej Połówce. Normalnym jest, że czasami budzi się w nas nutka zazdrości, ale nie znaczy, że możemy każdego dnia bać się od zdradę. 

4. SZACUNEK
Odnosi się to do partnerów, jak i bliskich obu stron. Wyznaję prostą zasadę - jeśli Twój partner/partnerka nie szanuje Ciebie, wyśmiewa się z Twojego ciała, nabija z poglądów i tratuje jak głupka, to uciekaj. Każdy, mimo poglądów zasługuje na szacunek, jeśli wyraźnie go nie widać, nie ma sensu marnować czasu na takiego osobnika. Zachowujmy się tak, jakbyśmy sami chcieli być traktowani. Nie każdy, każdego akceptuje, nie zawsze musimy przypaść do gustu. "Wiążesz się z nim/nią, a nie jego/jej rodziną", a i owszem, jest tak. Nie znaczy to jednak, że nie warto starać się o akceptację rodziny. Tak Cię piszą, jak Cię widzą, jeśli widzą, że z szacunkiem odnosisz się do nich, to i na szacunek zasługujesz. 

5.  NIE RÓB NIC WBREW SOBIE
Związek to często podejmowanie nowych dla nas decyzji. Nie zawsze jesteśmy pewni, czy dobrze robimy godząc się na coś. Nie zawsze wiemy, czy chcemy już teraz, czy jeszcze potrzebujemy trochę czasu do namysłu. Dotyczy to samego wejścia w nowy związek, jak i podejmowania decyzji związanych z rozwojem relacji. Nie czujesz, że jesteście gotowi na pierwsze zbliżenie? Nie rób tego, jeśli kocha - zrozumie. Rodzina naciska na ślub, ale Wy jeszcze nie jesteście gotowi na ten krok? - Poczekajcie aż dojrzejecie do tej decyzji. On chciałby już potomka, ale nie czujesz w sobie pokładów instynktu macierzyńskiego? Zaczekaj. Jeśli nie jesteśmy pewni i nie chcemy rzucać się na głęboką wodę, to odłóżmy decyzję w czasie. Do wszystkiego trzeba dojrzeć, samemu trzeba chcieć. Spełnianie zachcianek drugiej strony, tylko, dlatego, że "tak wypada", prowadzi do ostatecznej katastrofy. Muszą chcieć obie strony. 

 6. KOMPROMIS 
Ludzie nie zawsze mogą się dogadać, przez różne charaktery tworzą się różne poglądy. Najważniejsze, by nie "rzucać" fochem przy każdej sprzeczce. Jeśli nie da się rozwiązać problemu i każda ze stron chce być zadowolona trzeba poszukać złotego środka, niech wilk będzie syty i owca cała. Nie zawsze jest możliwość dogadania sytuacji na pół, ale nie można też całkowicie być biernym. Harmonia i kompromis pozwolą na wspólne realizowanie planów, bez krzyku, awantur da się żyć. Kiedyś usłyszałam, że kiedy ktoś się kłóci, to znaczy, że jeszcze mu zależy. Nie powiedziałabym, że tylko sprzeczka podczas "starcia zdań" pokazuje, że komuś zależy. Trzeba się "dotrzeć" i jakoś porozumieć, przecież nie kochamy za tylko jedną rzecz?

7. JAK NA POCZĄTKU ZWIĄZKU
Pamiętasz te motylki w brzuchu, kiedy zaczynaliście się spotykać? Pamiętasz, z jaką ekscytacją wyczekiwałaś momentu, aż zjawi się w Twoich drzwiach? Pamiętasz pierwszy pocałunek? Może nawet nie wyszedł idealne. Czas mija, związek dojrzewa, jednak to wcale nie oznacza, że miłość przekwita. Przy odrobinie starań cały czas można czuć się, jakby dopiero był etap poznawania i nauki życia ze sobą. Prawie od początku związku gotuję dla Damiana kolację, bo wiem, że przyjeżdża do mnie praktycznie zaraz po pracy. I nadal robię to z wielką przyjemnością, nawet, jeśli czasem jestem zmęczona i nie mam pomysłu na danie. To już praktycznie stało się moim mały środowym i piątkowym rytuałem, który zawsze z chęcią odbywam.

8. ROZPIESZCZAJ
Nie chodzi o ciągłe kupowanie prezentów, dawanie kwiatów. Czasem po prostu przytul się w niespodziewanym momencie, zrób masaż lub ugotuj ulubioną potrawę (przez żołądek do serca :D), kup ulubioną słodycz. Złap za rękę, po prostu ciesz się chwilą i spraw, by było przyjemnie obojgu. 

9. OSOBNO 
Nie trzeba wszędzie za sobą ciągnąć swojej Miłości. Nawet jest wskazane, by czasem spędzić czas osobno. Trzeba od siebie odpocząć i na nowo zatęsknić za ciasnymi ramionami ukochanej osoby. Potrzebne jest zaufanie, jeśli masz ochotę na babski/męski wieczór zrób to, jeśli druga strona tego chce, zgódź się. Związek to nie zespolenie ciał ze sobą. Jesteśmy tylko ludźmi, mamy prawo "przejeść się" obecnością drugiego człowieka, nawet, jeśli szalenie go kochamy i wydaje nam się, że dzień spędzony osobno, jest dniem straconym. Dajmy sobie czas by zatęsknić i odkrywać radość z oczekiwania na spotkanie na nowo. 

10. DOCENIAJ 
To, kogo masz i co razem tworzycie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi patrzy na Was z zazdrością, bo też chcieliby mieć, z kim tańczyć na przyjęciu, z kim przytulać się na kanapie podczas domowego seansu, chcieliby mieć miejsce, do którego warto wracać i tworzyć cudowne chwile. Nie popsuj tego i zobacz na nowo, jak piękna jest miłość. 

Jest coś, co dopisałybyście do tej listy? Zgadzacie się ze mną, czy myślicie inaczej?

Komentarze

  1. Dla mnie najważniejsze jest zaufanie. Jeśli jego nie ma.. to mamy dramat. A zaufanie to bardzo delikatna sprawa, łatwo je stracić, a w niektórych przypadkach jest wręcz nie do odzyskania.
    Czy dodałabym coś do Twojej listy... myślę, że pasję. Partnerzy powinni się nawzajem nakręcać, inspirować. Ciągnąć w górę. Taki przykład. Mój Pan M jest kopalnią wiedzy jeśli chodzi o historię Polski.. dzięki niemu i jak dowiaduję się wciąż więcej i więcej. Ja z kolei "edukuję" Go muzycznie i ekonomicznie. Rozwijamy się dzięki swoim pasjom. Dzięki temu w związku nie ma nudy, ciągle mamy o czym rozmawiać, mamy gdzie pójść.. towarzyszą nam same dobre emocje.
    Zawsze powtarzam.. jeśli się nie rozwijasz, to się cofasz. Ta zasada dotyczy też związków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pasja też jest bardzo ważna - popycha do przodu, nie pozwala stać w miejscu :)

      Usuń
  2. Według mnie miłość, zaufanie oraz punkt "Ty i Ja" to podstawa związku, bez tego ani rusz. Bardzo spodobał mi się punkt 7 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas trzeba dbać o uczucie i jest ono cudowne, jeśli cały czas tak samo ekscytujące :)

      Usuń
  3. To co napisałaś, jest bardzo ważne, dające do namysłu każdemu. Zaufanie- coś bez czego daleko nie da się zajść..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez zaufania niczego nie zbudujemy

      Usuń
  4. Nigdy nie zdecydowałabym się na 'otwarty związek'. Jeśli jesteśmy razem to jesteśmy, nie ma nikogo więcej. Co nie znaczy żeby się wzajemnie ograniczać. A jesli chodzi o kompromisy, to my całkiem niedawno się tego nauczyliśmy - mieszkanie ze sobą zmienia bardzo wiele i uczymy się ustępować :D

    bardzo przydatny wpis i motywujący do pracy nad sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanie razem, a osobno to diametralna różnica, często wiele rzeczy weryfikuje i pozwala dużo lepiej się poznać :)

      Usuń
  5. Mi kiedyś taki starszy Pan powiedział: "wysiłków nikt nie docenia" jednak każda relacja jest inna warto dawać ale i brać w końcu równowaga musi być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli druga strona nic nie da, to tej pierwszej opadną skrzydła, co doprowadzi do problemów i rozstania

      Usuń
  6. Otwartego związku to i ja nie rozumiem - mój były chciał nam taki stworzyć a jak się nie zgadzałam to włączała się mu depresja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zrozumiem poparcia dla otwartego związku. Ciekawe, depresja na zawołanie ;)

      Usuń
  7. na szczęście u nas wiele rzeczy póki co jest tak, jak na początku :) chodzi o ekscytację przed każdym spotkaniem, radość, intensywność uczucia itd :) jesteśmy razem 5 lat, mam nadzieję, że będzie tak nadal, bo niedługo będziemy małżeństwem :). I widzę, ze ogólnie podobnie myślimy : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc życzę Wam, żeby te emocje i uczucia nigdy nie zgasły :)

      Usuń
  8. rady z pozoru oczywiste, a jednak wielu ludzi o nich zapomina. No i będąc w związku nalezy myśleć MY a nie ja i ty ... :) super post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ważne - MY, trzeba patrzeć wspólnie, nie jednostkowo :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, jednak, jeśli nie ma się on odnosić do tematu posta, a ma jedynie reklamować Twój blog, to nie pisz go wcale ;)

Innych pozostawiających swój ślad na pewno odwiedzę ♡