dlaczego każą nam rodzić przed 30?

pinterest.com

Ciąża - temat trudny, bo delikatny. Co 4 para w Polsce ma problem z zapłodnieniem. Rozwój cywilizacji, postęp technologiczny, pogoń za pracą i rozwój osobisty kobiet, które decydują się na późne posiadanie dzieci, czasem bywa, że nie decydują się na nie wcale. Ciąża stała się politycznym targetem, ale mam wrażenie, że mało mówi się o tym, dlaczego warto rodzić przed 35 rokiem życia, każdy akcentuje rozwój kobiet, ale to wcale nie jest główna przyczyna. Dzisiaj stricte z punktu biologicznego.


Wiele mówi się o tym, że postęp technologiczny, chęć rozwoju kariery są przyczyną do spadku liczby urodzeń. Jednak nie mówi się o tym, że natury/biologii jeszcze nie potrafimy przegłosować. Jest wiele możliwości, jednak nie jesteśmy na tym etapie rozwoju cywilizacyjnego. Tak się natura jakoś ukształtowała, że po 35 roku życia szanse na ciążę drastycznie spadają.


Dlaczego tak się dzieje? W chwili obecnej wielu naukowców szuka mechanizmów wpływających/tłumaczących te nagłe zmiany zachodzące po 35 roku. Jak do tej pory, udało się znaleźć tylko kilka powodów,ja poznałam na wykładzie i po wgłębieniu się w temat trzy poniższe.

LICZBA OOCYTÓW

 

By rozpatrywać problemy związane z zachodzeniem w ciążę musimy cofnąć się do okresu prenatalnego i podstawowych różnic między kobietami i mężczyznami. W okresie płodowym między 16 a 20 tygodniem ciąży komórki rozrodcze sięgają 7 milionów oocytów. Ogromna ilość, prawda? Zachodzi jednak ich redukcja i u noworodka ta liczba spada do około 1 miliona. Liczba ta stale maleje. W wieku 25 lat liczba oocytów to około 0,5 miliona, w 35 roku życia liczba ta maleje nagle do 10 tysięcy, by po 40 roku życia dojść do około 1 tysiąca oocytów. U mężczyzn wygląda to nieco inaczej - spermatogeneza (cały cykl) trwa 72-74 dni, a więc co jakiś czas się "odświeża". Żeńskie komórki rozrodcze są nam dane raz na zawsze, a więc do zapłodnienia komórka jajowa czeka około 25 lat plus kilka miesięcy, jeśli do zapłodnienia dojdzie w 25 r.ż. W tym czasie narażona jest na szereg negatywnych zmian. Wpływa na nią dieta, stan zdrowia kobiety, środowisko. Możemy więc sobie porównać, który oocyt jest lepszy: ten ze stażem 25 czy 35 lat? Zmniejszająca się liczba oocytów spowodowana jest w głównej mierze przez apoptozę (zaprogramowana śmierć komórki).

KOHEZYNA 

 

Mimo, że mamy tak dużo oocytów nie wszystkie są zdolne do prawidłowego rozwoju. Ponad połowa komórek ma wady genetyczne. Znaczna liczba poronień po 35 r.ż. związana jest z abberacjami chromosomalnymi oocytów, które często są letalne w I trymestrze ciąży. Abberacje polegają na zmianie struktury lub liczby chromosomów, najczęściej występującą i znaną abberacją jest zespół Downa, najbardziej znana choroba skorelowana z wiekiem matki (w wieku 21-25 lat prawdopodobieństwo wystąpienia zespołu wynosi ok. 1:1500, po 40 1:16), zespół Pataua, Turnera czy Klinefeltera. Tego typu mutacje o takiej częstości mogą mieć podłoże w zaburzeniach biochemicznych funkcji komórek, które starzejąc się i "czekając" na owulację napotykają wiele czynników wpływających na ich gospodarkę. Przyczyny pojawiania się wielu chorób genetycznych po 35 r.ż. naukowcy doszukują się w białku jakim jest kohezyna. Jej zadaniem jest podtrzymanie chromatyd do momentu rozdzieleniach ich w anafazie. Jeśli jej zabranie, zaburzona jest segregacja w czasie podziału komórkowego, a w efekcie powstają mutacje. Stwierdzono wyraźnie niższy poziom u starszych osób, co świadczy o zaniku wraz z wiekiem tego ważnego białka, które może zniweczyć plany o ciąży.

MITOCHONDRIA 

 

Zwykle nikt nie wchodzi tak głęboko, gdy myśli o dobrym zdrowiu, jednak prawda jest taka, że na nasz organizm składają się ogromnie małe jednostki, których zachwianie może bardzo wpłynąć na zdrowie. W mitochondriach odbywa się oddychanie komórkowe, w efekcie którego powstaje adenozynotrifosforan (bardziej znany w formie skróconej - ATP). Jest to niepozorny związek, który dostarcza energii naszym komórkom praktycznie do każdego procesu biochemicznego. Potrzebny jest m.in.: do biosyntezy ruchu i podziału komórek. Starzenie się komórek, a więc i mitochondriów osłabia jego funkcje, zmienia ekspresję genów, tak potrzebnych do powstania prawidłowego DNA. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że istnieje DNA mitochondrialne (mtDNA), które zarodek otrzymuje tylko od matki. Mitochondria niezbędne są także do rozwoju i podtrzymania zarodka, ponieważ, by komórka przetrwała do stadium przedimplantacyjnego  mitochondrium musi zawierać minimalnie 100 000 kopii mtDNA. 21% oocytów pobranych od kobiet w celu badania ich pod kątem podejścia do in vitro jest straconych przez brak odpowiedniej liczby kopii mtDNA. Naukowcy nadal szukają przyczyn. 

Na ciążę trzeba być zdecydowanym, pobudką nie może być jedna strona związku, a już tym bardziej nie mogą być inne, mniej ważne impulsy. Chciałam dzisiaj zwrócić uwagę na to, że to właśnie od tych najmniejszych cząsteczek, o których często nie pamiętamy wszystko się zaczyna. Organizm możemy porównać do fabryki, która ma wiele instytucji, aby dobrze działać, każda jednostka musi być w dobrym stanie.
Dlatego zdrowe odżywianie, badania i kontrola naszego stanu fizycznego jest tak ważna. Im mniej chemii w siebie pakujemy, tym mniej zaburzamy gospodarkę całego naszego organizmu, który potrafi reagować nawet na najmniejsze stężenia różnych substancji. I nie dotyczy to tylko ciąży.

źródło: wykład
Monika Szafarowska, Małgorzata Jerzak "Ovarian aging and infertility"
https://embryology.med.unsw.edu.au/embryology/index.php/Embryonic_Development
__ 

Mój pierwszy post dotyczący tego, z czym spotykam się na co dzień. Pominęłam tłumaczenie tych wszystkich procesów i procesików, ponieważ zdaję sobie sprawę,że mogą być niezrozumiałe i zwyczajnie w świecie nudne. Starałam się przekazać to, co najcenniejsze i najciekawsze - mam nadzieję, że podołałam i nikt nie usnął ;) A przy okazji pokazałam, jak niektóre maluteńkie cząsteczki, o których czasem nawet nie wiemy, mogą wpływać na funkcjonowanie całego organizmu. 
Chciałabym nieco więcej pisać o dziedzinie, którą chcę zajmować się zawodowo, jednocześnie muszę przesiać wiele informacji i rozdzielić je na te, które Was nie zainteresują i te, które wydają się ciekawe.
Co myślicie?  Pisać o biologii?

Komentarze

  1. Zaskoczyły mnie te dane o spadku płodności. Niestety wszechobecna chemia rujnuje zdrowie. Ostatnio pisałam o wielkim wzroście liczby nowotworów, za które moim zdaniem w dużym stopniu właśnie odpowiedzialna jest chemia w żywności. Teraz widzę, że to odbija się też na spadku płodności. Najgorsze jest to, że sytuacja się raczej nie poprawi bo każdy zasłania się tym, że stosuje dodatki do żywności w ramach bezpiecznych norm, tyle, że jak skumulują się w organiźmie i to najróżniejsze dodatki chemiczne, organizm często nie daje rady i skutki są opłakane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci żwyności potrafią obejść zakazy. Nie wiem na ile w tym prawdy i jakich dokładnie prodkutów żwynościowych to dotyczy, ale prawdopodobnie nie muszą informować w etykecie o dodaniu substancji, jeśli wchodzi ona w całkowitą reakcje z produktem np. do mleka dodają wodę utlenioną. Nie wiem ile w tej teorii jest słuszoności, tak mówili na jednych zajęciach. Jednak wystrczy sam fakt ile chemii przedostaje się do produktów z samego opakowania..

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post. Zapewne nigdy nie sięgnęłabym po takie informacje, gdybym nie była do tego zmuszona przez okoliczności, a to źle. Świetnie, że mogłam o ty przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zainteresować :)

      Usuń
  3. Zabolało. 😓 Sama jestem już po 35. I bede się starać o dzidziusia (najlepiej dwoje za jednym zamachem). Mam nadzieje, że pójdzie gładko. 😔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W staraniu się o dziecko przede wszystkim potrzebny jest relaks i cierpliwość. Miałam sytuację w rodzinie, że był duży problem z ciążą (nieaktywny jeden jajnik, wiek) kiedy lekarz nie widział innej drogi jak in vitro, pomogło odpuszczenie na moment, relaks (o który tak trudno w takim momencie) i udało się, na maj jest przewidywany termin porodu :)

      Usuń
  4. wiele osób sobie nie zdaje sprawy z tego spadku płodności, tak samo z tego, że z wiekiem matki wzrasta ryzyko zachorowania dziecka na różne choroby, a także na wszelkie powikłania u matki. Ja tam nie rozumiem odkładania decyzi o dziecku na ostatnią chwilę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryzyko wzrasta, jednak uważam, że do ciąży trzeba samemu dorosnąć, to decyzja na całe życie

      Usuń
  5. Ciekawy post, na pewno uświadomił wiele osób. Jednak ja mam dopiero 20 lat i pragnę mieć dziecko przed 30stką, jednak co będzie tego nie mogę przewidzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 22, jeszcze też nie spieszy mi się do ciąży, do tego trzeba dojrzeć no i mieć odpowiedniego partnera :)

      Usuń
  6. Warto poruszać takie tematy, bo jednak wiele kobiet jest nieświadomych tych wszystkich procesików zachodzących w naszych organizmach. Przy decyzji o posiadaniu dziecka powinnyśmy brać je pod uwagę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie słyszałam o tym i szkoda, że tak wiele kobiet czytając takie informacji, nie przyjmują jej do siebie. Są to bardzo ważne informacje, bardzo szczegółowe, które mogę pomóc nie jednej kobiecie. Ja do 30stki mam jeszcze czas i małą kruszynkę chcę zdecydowanie wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze o dzieciach nie myślę, ale mam zamiar być mamą przed 30

      Usuń
  8. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale sama w sobie chciałabym urodzić pierwsze dziecko przed 30tką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 25 lat i zaraz po ślubie próbujemy zajść w ciążę :) czyli tak za dwa miesiące :) wiem, że się za pierwszym zamachem nie uda, ale przed końcem roku może ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiadomo co los przyniesie :) Może akurat traficie od razu. :)

      Usuń
  10. Ja bardzo często słyszałam, że powinno się rodzić przed 30 - stka. Teraz wiem dlaczego.
    Chociaż moja znajoma urodziła w wieku 38 lat i wszystko było w porządku. Ale ona też dbała o siebie, o formę, uprawiała dużo sportu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie każda kobieta po 35 roku jest skazana na niepowodzenie, jednak szanse wyraźnie maleją

      Usuń
  11. Bardzo przydatny i interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, jednak, jeśli nie ma się on odnosić do tematu posta, a ma jedynie reklamować Twój blog, to nie pisz go wcale ;)

Innych pozostawiających swój ślad na pewno odwiedzę ♡