Podsumowanie miesiąca: czerwiec

Czerwiec okazał się jeszcze cięższy od maja. Nie zdążyłam się obejrzeć, a cały miesiąc już mam za plecami. Minął pod znakiem nauki, pracy licencjackiej i studiów. Pogoda również nas nie rozpieszcza, kilka upalnych dni zastąpiły ciągłe deszcze i burze, których bardzo nie lubię. Teraz znów na ziemię spadają duże krople deszczu, zraszają trawę, stukają w okna, a między chmurami odnalazł się samotny grzmot.


Życie rodzinne

W międzyczasie, kiedy zakończyłam egzaminy i zaczęłam się szykować do nauki na obronę, zdążyłam razem z siostrą i mamą zorganizować małe przyjęcie z okazji 25 rocznicy ślubu rodziców. Zjechali się goście, było dużo jedzenia i dobrej zabawy. A ja mogłam zrelaksować się przed jednym z najbardziej stresujących dni w moim życiu. Uśmiałam się z kuzynką wspominając chwile naszych pomysłów na zabawy. I chociaż czasami nie potrafimy się dogadać, tak wtedy naprawdę było miło. 

Miłość

Dzisiaj kolejna rocznica za nami. Jest po prostu dobrze, a nawet lepiej. Ja czuję się pewniej, z czym od początku miałam problem. Najważniejsze by razem, nie ważne gdzie i jak. 

Uczelnia

Czyli to, co pochłania moje ostatnie miesiące. Nauka, egzaminy, dokumenty, proszenie się, by recenzenci pamiętali o ważnych datach. Przypominanie się, dzwonienie i brak odpowiedzi. Obiegówka i proszenie się o podpisy. Na szczęście wszystko to skończy się w najbliższą środę, kiedy w nerwach będę plątać się z odpowiedzią na magiczne trzy pytania, które uprzednio wylosuję. Mam nadzieję, że zniosę to jakość, nie tyle pytania, co nerwy, które zjadają mnie, szczególnie, gdy jest to egzamin ustny. Słowem nie wspomnimy o mojej pracy licencjackiej. Taki system, w którym piszesz pracę, ale ogólnie komisja nie ma pojęcia, o czym ona była. Moim skromnym zdaniem nie ma to sensu, jednak to już inna bajka. Byle dotrwać do 5 i jakoś opanować emocje, które umożliwią odpowiedzenie na pytanie. 

Blogowanie

Blog, jako moja odskocznia od życia zszedł nieco na dalszy plan, jednak nie zapomniałam o nim i o osobach, które tu zaglądają i komentują. Najważniejszym postem w tym miesiącu, a zarazem najchętniej czytanym jest ten o miłości z internetu. Wbrew pozorom coraz więcej par poznaje się w ten sposób, a i wiele znajomości właśnie tak się nawiązuje. Pewnie zaraz po obronie ruszę z kopyta, bo mam kilka tematów, które chciałabym tutaj poruszyć. 

Ja osobiście

Czerwiec to miesiąc, który jest sprawdzianem dla moich nerwów - przede wszystkim przez wszystko, co związane jest z uczelnią. Czuję się wyczerpana, ale za to powoli zaczynam robić to, co chciałam.  Po pierwsze próbuję przekonać się do biegania - udało się, po 5 zacznę robić to aktywniej. Po drugie w końcu cieszę się długimi paznokciami. Na imieniny dostałam lampę i hybrydy. Mimo, że się początkowo przed nimi broniłam, teraz mi się spodobały, poza tym kupiłam kilka specyfików, które mają pozytywne opinie, jeśli chodzi o wzmacnianie płytki paznokcia. Kupiłam też bazę pod hybrydę, która UWAGA UWAGA nie uszkodziła moich paznokci, co jest ogromnym sukcesem. 



__

Jak tam Wasz czerwiec? Działo się coś ciekawego, czy raczej na spokojnie? 

A tymczasem wracam do nauki. 

Komentarze

  1. U mnie też czerwiec zabiegany i pełen nerwów ! :o już nie mogę doczekać się wakacji. Trzymam kciuki za Twoje egzaminy i pozytywne skończeniu tego roku studenckiego!
    Łap buziaka! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi rodzice w tamtym roku obchodzili 25-lecie swojego ślubu, mam nadzieję, że i ja kiedyś zaznam takiej miłości! :) Dla mnie również czerwiec był miesiącem pełnym nerwów, ale całe szczęście jest już za nami! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie również czerwiec pełen nerwów, ale już egzamin zawodowy zdany i praca obroniona :) Teraz mogę cieszyć się wakacjami ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabiegany czerwiec i towarzyszący mu stres był również u mnie. Oby lipiec był dużo lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam prze hybrydy popękany paznokieć. :( Mój czerwiec był dobry. Coraz mniej stresów, powoli dochodze do siebie! Jest coraz lepiej. Oby i u Ciebie było okej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za obronę :) Będzie dobrze !

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  7. mi czerwiec podarował 2 niezdane egzaminy ... :( mam nadzieję, że uda się z pracą licencjacka!!
    pozdrawiam, Mrs.Adella

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, jednak, jeśli nie ma się on odnosić do tematu posta, a ma jedynie reklamować Twój blog, to nie pisz go wcale ;)

Innych pozostawiających swój ślad na pewno odwiedzę ♡