kocie kadry

Pogoda tegorocznych wakacji zapowiadała się paskudna. I dotrzymała obietnicy. Za dnia powietrze jest gęste i duszące, by wieczorem zafundować widowisko światła i muzyki w postaci groźnych burz i deszczu. Dodatkowo przez popsute auto spędzamy wakacje w moim domu. Od zawsze powtarzam - nie ważne jak, ważne, że razem. A z racji, że pogoda nie rozpieszcza mamy czas na zatopienie się w książkach i pochłanianiu kolejnych historii nowo poznanych bohaterów. Dlatego też pewnie blog wzbogaci się o kilka nowych recenzji. Mam nadzieję, że tym razem będą to bardziej pozytywne opinie.  Tymczasem zostawiam Was z kilkoma kadrami moich dwóch kociąt - Zeni i Kizi.

Jednego słonecznego dnia, jeszcze zanim pojechałam do Poznania udało mi się utrwalić kotki wylegujące się leniwie na tarasowym krześle. Fotografia zwierząt jest ciężka, tym bardziej jeśli ruchliwe kociaki nie specjalnie są zainteresowane pozowaniem. Na szczęście znalazło się kilka kadrów, które są warte upublicznienia.














Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, jednak, jeśli nie ma się on odnosić do tematu posta, a ma jedynie reklamować Twój blog, to nie pisz go wcale ;)

Innych pozostawiających swój ślad na pewno odwiedzę ♡