o mnie


22/08/2016
Wcześniej wyszło nieco drętwo. 
Weronika, Wera, Nika, Nisia, Nisiaczek, jak kto lubi, jak kto się przyzwyczaił. 

Każdy ma swoje przełomowe momenty. Jednym z nich były studia. Sam fakt, że dostałam się na kierunek zwany biologią stosowaną, nikt nie wierzył, że się tam dostanę. Przynajmniej takie mam wrażenie, gdyż sama w to nie wierzyłam, ale jednak udało się i to z sukcesem, bo jak na tę chwilę przygotowuję się do licencjatu, czyli utrzymuję się na fali. Może to dziwne, może naiwne, ale dostanie się na ten dość trudny kierunek bardzo mnie podbudowało i pokazało, że jeśli się chce, bardzo chce i nawet trochę stara, to można robić o tym  co się marzyło. Inna kwestia to dostanie się na wymarzony kierunek, a inna świadomość tego co się będzie po nim robić. I rok, nic, totalne błędne koło i chęć rzucenia biologii w cholerę, bo co ja z tego będę miała? Aż do czasu mikrobiologii, która na tyle mnie urzekła, że polubiłyśmy się i mam chęć z nią współpracować w przyszłości. Czas pokaże, czy i ona ma ochotę na styczność ze mną. 

Drugi przełom nastąpił 1 maja 2016 roku, czyli kiedy całkiem oficjalnie mojego serce zostało zarezerwowane dla pewnego Pana. I z czasem zrozumiałam i do dzisiaj poznaję, co oznacza kochać i być kochanym. Nie mieć świata i nagle znaleźć go w oczach jednego Mężczyzny. To musiało mnie podbudować, musiała zmienić. Życie ze świadomością, że ma się kogoś, kto stoi za Tobą, kocha Cię, wspiera, umie rozśmieszyć, sprawić, że nawet najbardziej szary dzień staje się magiczny musi jakoś wpływać. I tylko pozytywnie. Wbrew pozorom, to była bardzo ważna decyzja, że nie wycofałam się, nie uciekłam i chyba nawet zrobiłam dobre wrażenie, skoro padła chęć do kolejnych spotkań. I kolejnych dni razem spędzanych. Takich zwykłych i tych mniej zwykłych, zawsze jest tak samo dobrze, zawsze bezpiecznie i dobrze. Wiem, że kocham i jestem obdarowana tym samym. 

A poza tym, nadal uwielbiam decoupage, koty, powieści historyczne, fotografię i muzykę alternatywną. No i nadal mam tysiące myśli jednocześnie, z których czasem ciężko wyłapać coś bardziej trwałego.


Komentarze